Crashday
 
 
 

Wciskając nerwowo pedał gazu, spojrzałem w lusterko. Był tuż za mną! Ścisnąłem kierownicę i szybko zmieniłem bieg. Nieuchronnie zbliżałem się do rampy, która wydawała się nie mieć końca! Nie pozostawało mi nic innego, jak tylko zacisnąć zęby i włączyć podtlenek azotu. Samochód gwałtownie przyspieszył! Wszystko za szybą stało się ledwie widoczne. Spojrzałem na licznik, który przekroczył granicę 320 km/h! Nagle poczułem, że znajduję się na "obiekcie mojego strachu". Pomimo to starałem się uspokoić i nie stracić nadziei! Zrobiłem, co tylko mogłem, aby skok okazał się udany...

 
Minigun, wyrzutnie rakiet? Co jest? To Crashday! Tytuł, który nie jest żadną rewolucją, ale z pewnością sprawiający sporo frajdy. Twórcy przygotowali wszystko do dobrej zabawy. Poczynając od przyjemnego modelu jazdy, a kończąc na ciekawie i pomysłowo zaprojektowanych trasach. Trudno się oprzeć, prawda? Zwłaszcza gdy za wydanie tego tytułu w Polsce odpowiada OniGames, dystrybutor znany z niskich cen swoich produktów, który w tym wypadku życzy sobie jedynie 19,90 zł! Jednak jeżeli chcecie trochę zaoszczędzić i jednocześnie zyskać dodatkowe atrakcje, to polecam zakup specjalnego wydania "CD-ACTION" (13/2006 - 133), w którym jedną z pełnych wersji gier dołączonych do czasopisma jest właśnie dzieło Moon Byte Studios.


Samochodowy kaskader - od zaraz!
Nie wiem, czy warto wspominać o fabule, która stanowi tylko dobry pretekst do podejmowania coraz trudniejszych i karkołomnych wyzwań, a poza tym niewiele wnosi do gry. Decydujemy się na wzięcie udziału w kwalifikacji mającej na celu wyłonić najlepszych kierowców. Po co to wszystko? Zwycięstwo zapewni udział w nie do końca legalnym biznesie, w którym nasza rola polegać będzie na uczestnictwie w zawodach oraz wykonywaniu specjalnych zleceń. Wraz z kolejnymi postępami zyskamy szacunek i pieniądze. Swoją przygodę rozpoczniemy jako amator, a zakończymy ją na poziomie prawdziwego profesjonalisty!

Trudne początki...
Na początku kariery do naszej dyspozycji oddany jest samochód policyjny (proszę, bez złych skojarzeń...). Jego osiągi nie są zachwycające, ale to dopiero wstęp do prawdziwych sukcesów. Po zdobyciu pierwszej gotówki, warto jest zajrzeć do sklepu, aby zakupić nowe części. Tak, autorzy dali nam możliwość tuningu (mechanicznego i optycznego). Jednak nie spodziewajcie się po tych słowach czegoś na miarę Need For Speed, ponieważ przyjdzie Wam mocno się rozczarować. Hmm... chociaż z drugiej strony nie jest chyba aż tak źle - możemy założyć spojler, zmienić koła na sportowe albo terenowe, dokupić przydatne uzbrojenie, poprawić prędkość maksymalną samochodu itd. W sumie jest tu wszystko, czego potrzeba do pełni szczęścia.


... ale dalej jest coraz lepiej!
Oczywiście, jeżeli zapragniecie zakupić nowe "cacuszko", to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zobaczyć wszelkie możliwe oferty i kto wie, może zdecydować się na konkretny wybór. Początkowo mocno utrudniają nam to małe środki finansowe i niski status szacunku, blokujący możliwość obejrzenia oraz kupna niektórych aut. Ile jest ich w całej grze? Dokładnie dwanaście - niezbyt dużo, zwłaszcza patrząc na konkurencyjne produkcje, ale do rzeczy. Więc zasiądziemy za kierownicą potężnego "monstra" (przypominającego nieco Hummera), potrafiącego przetrwać nawet największe ataki pocisków z miniguna i wyrzutni rakiet. Jednak kiedy trzeba postawić na prawdziwą prędkość, dobrym wyborem będzie np. Lamborghini Gallardo.

Dla każdego coś dobrego
Postarano się o przygotowanie sporej liczby różnorodnych i naprawdę interesujących konkurencji:

Totalna Demolka - brak jakichkolwiek reguł i zasad. Tu trzeba przeżyć eliminując innych! Rozgrzej miniguna do czerwoności, a gdy zajdzie taka potrzeba, skorzystaj z wyrzutni rakiet.

Kaskaderski Show - już sama nazwa zobowiązuje do niesamowitych popisów na szczegółowo przygotowanych do tego trasach. Otrzymujemy wyznaczony czas, w którym musimy zdobyć określoną liczbę punktów, tym samym pokonując resztę przeciwników.

Utrzymaj Flagę - zbieramy zabawnie wyglądający balonik, umieszczamy go na dachu i zaliczamy kolejno wyznaczone punkty kontrolne. Utrudniają nam to nasi rywale.

Wyścig - oczywiście, jak mogłoby go zabraknąć? Tradycyjnie polega na przejechaniu określonej liczby okrążeń, w celu zdobycia pierwszego miejsca.

Podaj Bombę - tutaj mamy podział na rundy. Należy zdobyć jak najwięcej punktów, przekazując bomby autom rywali, które doprowadzą do ich wybuchów.

Wyścig z Bombą - zarówno nasz pojazd, jak i auta reszty uczestników, zostaje wyposażony w bombę. Po przekroczeniu minimalnej prędkości następuje jej aktywacja. Wygrywa ten, który zdąży przejechać przez najwięcej punktów kontrolnych.

Jazda Testowa - wybieramy dowolną planszę i rozbijamy się, gdzie tylko chcemy!

Intelligent's drivers?
AI komputerowych rywali sprawdza się całkiem dobrze we wszystkich konkurencjach. Dla przykładu, podczas Totalnej Demolki bez większego problemu wykorzystują cały arsenał, co więcej - trudno będzie się przednimi gdziekolwiek ukryć, bo prawie zawsze nas znajdą, nawet w najdziwniejszych i trudno dostępnych miejscach. Nigdy nam nie odpuszczą!
 
 

Poważne zmagania - nie ma mowy!
Podobnie jak w FlatOut, taki i tutaj mamy do dyspozycji zestaw minigierek (jest ich sześć). Początkowo udostępniona jest tylko jedna (resztę należy po kolei odblokowywać samemu). Polegająca na tym, że musimy wykonać jak najdłuższy skok z ogromnej skoczni. Więcej nie będę zdradzał, sami się przekonacie...

Zwolnij i spójrz za szybę
Czym byłaby samochodówka bez odpowiedniego modelu jazdy? Tak naprawdę - byle czym. W przypadku dzieła niemieckiego studia nie macie się o co martwić, ponieważ ten element został dopracowany i trudno się do niego w jakikolwiek sposób przyczepić (pewnie dlatego, że jest typowo zręcznościowy, a nie realistyczny). Sama jazda sprawia dużo przyjemności, głównie dzięki zastosowaniu dobrej fizyki i naprawdę przyzwoitemu modelowi zniszczeń.


Bez wątpienia, wygląd torów oraz ich wykonanie powinny zasługiwać na duże uznanie z naszej strony. Zadbano o ciekawą strukturę - mosty, otaczające nas budynki oraz roślinność, cała masa różnego rodzaju ramp i innych obiektów potrzebnych do podniebnych ewolucji. Dodatkowo dołączono banalnie prosty i intuicyjny w obsłudze edytor do tworzenia własnych, niepowtarzalnych tras.

Dajemy czadu!
Muzyka odpowiednio podkręca atmosferę i miło słucha się jej podczas przejażdżki czy korzystania z menu. Mamy tutaj rockowe kawałki, takie jak np.: "Move With Energy" czy "Jady's Campus", ale nie zabrakło również elektroniki ("New Contact", "Big Beat Delta", "Time Explosion" itd.). Od strony dźwiękowej jest całkiem dobrze. Odgłosy silnika brzmią przekonująco, podczas stłuczek możemy usłyszeć pękanie szyb oraz odpadanie od reszty samochodu niektórych z części, np. zderzaka.

Nie masz wyboru - must have
Lubisz szybką i dynamiczną jazdę? Chcesz przy tym trochę zaoszczędzić? W takim razie Crashday będzie dla Ciebie idealnym wyborem! Wysoki poziom oprawy audiowizualnej i grywalność, która nie pozwala oderwać się od ekranu monitora, to niezawodne gwarancje tego tytułu. Pomimo tego, że ukończenie kariery zajmuje zaledwie kilka godzin, pozostaje jeszcze tryb multiplayer, oferujący rozgrywkę z graczami zamieszkującymi różne zakątki świata w konkurencjach znanych z pojedynczej gry. Przy takiej cenie - będąc fanem wyścigów samochodowych - grzechem byłoby nie skusić się na tę produkcję. A więc nie czekaj dłużej, tylko biegnij do najbliższego sklepu!



Crashday
 
Producent:
Moon Byte Studios

 
Dystrybutor:
OniGames

Wymagania:
P4 1.5 GHz, 512 MB RAM, karta graficzna z 64 MB RAM

 
Oprawa audiowizualna
Grywalność
Ciekawe konkurencje
Minigierki
Edytor tras
Niska cena
 

Krótki tryb kariery

Słaba fabuła

8/10  
 
Piotr 'Silas' Burakowski
 
 
29